Leciałem do Santiago de Compostela I w Boże Narodzenie ci ludzie od razu dali mi pokój. Obsłużyli mnie wspaniale, przygotowali pyszny świąteczny obiad, a pokój był przepiękny.
Doskonała lokalizacja w spokojnej wiosce wzdłuż Camino de Santiago. Gospodarz był bardzo pomocny; zawiózł mnie do najbliższej restauracji na kolację.
Naprawdę mili gospodarze, dbający o mój komfort I potrzeby po długim dniu wędrówek. Ze wszystkich schronisk, to miejsce ucieleśnia ideał chrześcijańskiej miłości I życzliwości.
Mimo że to był poza sezonem, pielgrzymów było mnóstwo. To zdecydowanie popularne miejsce.
I wszyscy byli cicho, więc mogłem się zrelaksować.
Ale nieuniknione piski... piski... piski...
To było idealne miejsce na dzień odpoczynku po dotarciu do Santiago i przybyciu do Valençy, aby znów móc spacerować. Przytulne, wygodne, spokojne miejsce, a kokonowe łóżko pozwala się wtulić i zasnąć.
Moim zdaniem idealny hostel. Ma wszystko, czego potrzeba: łóżka z zasłonami, czyste pokoje, prysznice i toalety, szafki, dobrą lokalizację, miłą atmosferę i miłą obsługę.