Leciałem do Santiago de Compostela I w Boże Narodzenie ci ludzie od razu dali mi pokój. Obsłużyli mnie wspaniale, przygotowali pyszny świąteczny obiad, a pokój był przepiękny.
Doskonała lokalizacja w spokojnej wiosce wzdłuż Camino de Santiago. Gospodarz był bardzo pomocny; zawiózł mnie do najbliższej restauracji na kolację.
Naprawdę mili gospodarze, dbający o mój komfort I potrzeby po długim dniu wędrówek. Ze wszystkich schronisk, to miejsce ucieleśnia ideał chrześcijańskiej miłości I życzliwości.