Hotel położony idealnie przy samej diunie. Menadżer bardzo pomocny, rozmawiający w języku angielskim. Zorganizował nam wielbłądy I quady. Wszystko zadziałało. Bardzo dobre jedzenie.
Hotel jak zamek na skraju wydmowej pustyni, schodzisz z tarasu od razu na piasek I można spacerować bez wielbłąda czy quada samemu.