Byliśmy w Camel House w Merzouga I to był strzał w dziesiątkę!
Gospodarz „Boss” to naprawdę wyjątkowy człowiek – zawsze uśmiechnięty, pomocny I świetnie zorganizowany.
Piękny hotel w całości zaprojektowany I zbudowany przez obecnego Właściciela Józefa. Jest czysto I przestronnie. Polecam również jedzenie w restauracji — pyszne! Niedaleko wydmy pustynne. Warto!
Byliśmy na początku grudnia. Nocleg z ogromnym śniadaniem, którego nie byliśmy w stanie przejeść 40€/2 os. Riad prowadzą 4 bracia, nasz gospodarz był przesympatyczny.