Ikona radzieckiego brutalizmu z 1974 roku — 17 pięter w kształcie otwartej książki, aluminiowa kratownica na fasadzie nazywana "paranja". Budynek sam w sobie jest atrakcją turystyczną.
Ocenie tylko bryłę budynku… brutalizm architektoniczny w pełnej formie. Uwielbiam to!
Pozytywne zaskoczenie, ponieważ mimo wielu negatywnych opinii na temat brudu w pokojach, w moim było czysto. Wyposażenie jest dosyć stare, ale w dobrym stanie.
Bardzo fajny, przystępny cenowo hotel. Pokoje duże, łazienka czysta. Bardzo blisko jest ulica, na której są restauracje, sklepy oraz bardzo dobrze wyposażony supermarket.
Hotel blisko, około 10 minut na piechotę do stacji metra. Duży pokój I łazienka w podstawowym standardzie. Śniadanie w formie bufetu urozmaicone I smaczne.