Ładny duży pokój, tylko było w nim strasznie gorąco. Po otwarciu okna, spać nie pozwolili goście restauracji (kilku panów rozmawiało do 1 w nocy), a rano obudziły mnie gołębie.
Drugi raz w tym hotelu podczas powrotu z urlopu I jak zwykle wszystko ok. Śniadanie obfite, bardzo miły personel. Mimo że w centrum Salonty to w nocy bardzo cicho.
Gorąco polecam.
Trafiliśmy tam zupełne przypadkowo ale bardzo jesteśmy zadowoleni, klimat niepowtarzalny. Miła obsługa. Tylko materac na łóżku za miękki dlatego się nie wyspałam. Troszkę małe ręczniki kąpielowe.