Bardzo sympatyczni I gościnni ludzie. Nie mieli miejsc w pokoju, to udostępnili nam swój ogród abyśmy rozbili namioty.
Bylismy w Rumuni od 7 dni I do tej pory nie mieliśmy problemu z noclegiem. Zrobil się weekend I zabrakło noclegow. Do Casa Maria Transalpina dojechaliśmy szukajac czegokolwiek.