Dorina Guesthouse w Botiza zapewnił nam idealny pobyt.
Dziedziniec to zakątek nieba z absolutnym spokojem, czystym powietrzem i atmosferą, która naładowuje energią.
Spędziliśmy dwa cudowne dni w pensjonacie Dorina, gdzie poczuliśmy się jak w raju. Atmosfera jest autentycznie rumuńska, ciepła i gościnna.
Niezwykle przyjemne doświadczenie, miejsce, w którym poczujesz się „jak w domu”, gdzie będą Ci podawane pyszne, tradycyjne rumuńskie potrawy, ocena 20!!!
Super miejsce, pokoje czyste I zadbane. Gospodarze dbają o swoich gości. Jacuzzi rewelacja, śniadanie bardzo smaczne I różnorodne — każdy coś dla siebie znajdzie.
Cudowne miejsce z cudowną właścicielką.
To takie miejsce gdzie człowiek czuje się jak w domu.
Bardzo obfite śniadanie (niby dla dwóch osób ale naje się I cztery).
Właściciele bardzo ale to bardzo mili I życzliwi. Lokalizacja świetna I klimat zajefajny.
Brak dostępnego mopa w łazience lub okolicy abym mógł po sobie sprzątnąć to co nachlapalem z pod prysznica.
Ikeana złowiła mnie kiedy zjeżdżałem z transalpiny, wieczorem po prostu pani zatrzymała mnie na ulicy I zaprosiła na nocleg.
Super miejsce, miejsce na ognisko, grilla, pod wiatą można potańczyć, do udostępnienia głośnik. Gospodarze częstują swojskim bimbrem. Bardzo miła obsługa, śniadanie pyszne.