Fajne miejsce blisko jez. Hańcza. Cisza I spokój. Ludzi mało. Klimat wiejski, za oknem pole, świerszcze, pieją koguty. Do tzw. Cywilizacji daleko. Ma miejscu kajaczek. Pokoje malutkie, ale czyste.
Pomysł na Suwalszczyznę wziął się z chęci oderwania się od cywilizacyjnego pędu. Padło na Przełomkę nad Hańczą, najgłębszym polskim jeziorem I pensjonat Pani Bożeny.
Wspaniałe miejsce na końcu świata. Byliśmy tu z żoną I spędziliśmy wspaniałe chwile, coś za oknem padał śnieg ;). Wspaniali gospodarze.