Spędziłem tutaj tydzień w lutym. Dla dwóch osób apartament na piętrze był bardzo funkcjonalny. Lokalizacja w miejscu poza głównym szlakami. Cisza I spokój.
350 m od portu Stamsund – najwygodniejsza lokalizacja. Pokoje są przytulne. Do dyspozycji gości jest tajski szef kuchni serwujący całkiem dobre dania kuchni azjatyckiej.
Doświadczeni, by dołączyć do safari krabowego, to niesamowite przeżycie!
Nowy hotel z niektórymi pokojami z widokiem na przystań. Widok jest spektakularny, a pokój utrzymany jest w typowym dla tego regionu liniowym stylu. Nie jest ogromny, ale dobrze zorganizowany.
Cudowne miejsce prowadzone przez oddanych pasjonatów. Właściciele mówią po angielsku, opowiadają o wyspach.
Hostel ulokowany w zatoce, bardzo dużo przestrzeni I widok na wodę.