Krab, krab, krab…
To była prawdziwa parada krabów!
I nawet kroili je na kawałki, żeby łatwo je było zjeść! Kelnerka uprzejmie wyjaśniła, jak je jeść.
Mój mąż I ja skorzystaliśmy z tej usługi po raz pierwszy podczas zimowego wyjazdu do Amanohashidate, Kyotango I na kraby. Obsługa była nienaganna, od momentu przyjazdu do momentu powitania.
Zarezerwowałem „Standardowy Plan Kraba” z dwoma krabami śnieżnymi, a wszystkie pokoje oferowały widok na ocean.