Zatrzymałem się tu podczas mojej podróży nad Sommę w lipcu zeszłego roku. Miriele była wspaniałą gospodynią, która zawsze starała się spełnić wszystkie nasze potrzeby.
Pokoje były piękne I czyste.
To jedna z tych małych perełek, które można znaleźć od czasu do czasu! Gospodarze są niezwykle gościnni I mówią doskonale po angielsku. Śniadanie jest przepyszne I nic nie stanowi dla nich problemu.
Bardzo spóźniona recenzja, bo życie czasem płata figle, ale w maju 2025 roku zatrzymaliśmy się w Battery Valley Farm z moim ojcem. Byliśmy na wycieczce z chłopakami na pola bitwy nad Sommą.