To miejsce jest niesamowite, w samym środku dżungli; jest spektakularne. Pokoje mają prywatne łazienki, a gościnność właściciela jest nie do pobicia.
Miejsce jest przepiękne, a chłopak, który się nim opiekował, był pomocny, uprzejmy I miły. Przyniósł nam wodę I pożyczył suszarkę do włosów.
Mają też bardzo przytulaśnego kota, Waffę.
Zobaczmy, miejsce jest idylliczne, kiedy się tam przyjeżdża, bo to piękne miejsce. To prawdziwy sen. Personel jest przemiły.