Apartament czysty I przestronny, w pełni wyposażony aneks kuchenny, w lodowce 2 butelki wody mineralnej. Woda w kranie troche metna, być może kwestia ulewy poprzedniego dnia.
Cały obiekt wymaga remontu. Jak gospodarz stwierdził, dopiero nabył ten pokomunistyczny obiekt I własnymi siłami doprowadza go do użyteczności. Zapewne kiedyś będzie tu fajnie.
To miejsce wymaga jeszcze dużego nakładu energii I kapitału, by osiągnąć dobry standard przyjmowania turystów.
Polecam! Bardzo schludnie, czysto, pościele pachnące. Blisko stoku narciarskiego. Niestety nie miałem czasu, żeby spróbować śniadania, ale jestem przekonany, że również wypadłoby na wysokim poziomie.