Klausmoarhof, prowadzony przez rodzinę Trojer, to chyba najlepsza rzecz, jaka może się przydarzyć podczas wakacji w Dolomitach Lienzkich.
Rodzina Trojer jest niezwykle ciepła I gościnna.
Absolutnie cudowni gospodarze. Gościnni jak cała Austria. Czyste, przepiękne pokoje, a do tego mieliśmy mały taras z widokiem na Dolomity. Można tu dużo wędrować, nie pokonując zbyt wielu kilometrów.
Fantastyczni gospodarze, lokalizacja obiektu także znakomita.
Nie było takich elementów.