Recenzja hotelu Marina Studios 2*

Dariusz W.

2/10
Nie tego szukałem w noclegu na 8z10 gwiazdek. Po długiej podróży BRAK ciepłej wody, bo ktoś zapomniał włączyć boiler I też o tym nie napisał! Nocleg miał być 'przyjazny', ale nie napisano, że jest 2 poziomowy dla (szczupłych, głuchych I ślepych) ALPINISTÓW. Wejście przez kuchnię do lok nr1 jest na piętrze. Jest mikroskopijna winda — jak ktoś nie boi się utknąć na dłużej, bo w obiekcie nie było nikogo z obsługi. W kuchni wisi TV, ale włączenie wtyczki zabija lokalne Wi-Fi. Kuchnia OK — choć mała butelka wody na powitanie zamiast kranówki — zapomnij. Wspinaczka po kręconych, stromych, wąskich I niestabilnych schodach to dopiero przygoda — zwłaszcza jak ktoś spieszy się do WC — bo wtedy można przymknąć oczy na: GRZYB pod prysznicem, RDZĘ przy umywalce, brak szamponu, popsuty uchwyt I sitko prysznica, uciekającą deskę sedesową I odstraszającą szczotkę. Na pięterku jest sypialnia z wygodnym łóżkiem, obok wisi bojler, którego lampka kontrolna jest chyba z latarni morskiej, bo załatwia też sprawę ciemności w pomieszczeniu. Jest okno na malutki balkonik, które musi być zamknięte I zasłonięte — chyba że ktoś lubi być atrakcją dla sąsiadów. Zamknięcie I tak niewiele tłumi odgłosy stoczni, więc spanie w ciszy — niewykonalne. Na szczęście za rogiem jest sklepik w którym można kupić wodę, szampon I coś z procentami na wyciszenie nerwów, bo na trzeźwo nawet te 3 noce ciężko było przetrwać. Nie wiem co paliły osoby dające tak wysokie noty dla Marina Studios, ale proszę o namiary na dilera I towar.

Cena za noc od 348.50 zł